« Główna | TVN24 zlapane na gorącym uczynku. Piszmy do KRRiT!... » | Profesor nokautuje wykształciucha » | TW Bolek się przyznał » | Małe kłamstewka, które definiują rzeczywistość » | Brońmy Targalskiego » | Ekonomiści-lingwiści z Wyborczej » | Dobrze mieć wiernych studentów » | Kolejny ponury dzień pod butem kaczystów » | Guzikowa milionerka » | Cudowne siusianie czyli masturbacja na drzewie » 

2007/06/20 

Pomysł na lustrację po orzeczeniu TK

Zastanawiam się jak przyspieszyć lustrację po haniebnym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że istnieje cząstkowe rozwiązanie. Dwa lata temu do Internetu wyciekła tzw. lista Wildsteina, na której przemieszane zostały trzy kategorie ludzi: tajni współpracownicy, ludzie śledzeni przez SB i pracownicy MSW. Czy IPN nie mógłby teraz opublikować listy osób śledzonych oraz pracowników MSW? W ten sposób, drogą porównania dwóch list otrzymalibyśmy listę tajnych współpracowników. Porównania nie musiałby dokonywać IPN, mogą to zrobić Internauci.

Orzeczenie TK chyba nie stoi temu posunięciu na przeszkodzie ponieważ umieszczenie jakiegoś nazwiska na liście osób, które NIE BYŁY tajnymi współpracownikami SB nie może naruszyć niczyjej godności a więc nie jest sprzeczne z konstytucją. Co ważniejsze, publikowanie listy osób, które nie były tajnymi współpracownikami nie ma żadnego związku z ustawą lustracyjną a więc orzeczenie TK nie ma w tym przypadku zastosowania.

Co o tym sądzicie?

A co, przepraszam, było haniebnego w orzeczeniu TK? Fakt, mieli niezmiernie ułatwione zadanie bo takiego bubla to nie dostali chyba od początku swojego istnienia ;)

Znakomity pomysl. Ja dorzucam inny dla rzadu: obciac budzet TK do glodowego minimum,
acton

Swietna strona, bo manipulcje TVN ciagle sie powtarzaja... Gotowy list protestujacy nalezaloby tez gdzies zawiesic...
andrzejn

Genialne! Szkoda, że to nie ja na to wpadłem;)

Prześlij komentarz