« Główna | Młodzi, wykształceni... » | Z cyklu: tricki salonowe » | Media dla ludzi - zmieńmy prawo prasowe » | Pozornie na aucie » | Bomba z opóźnionym zapłonem » | Salonowy populizm » | Stiglitz, Gudzowaty, Loża Minus Pięć » | Siła propagandy » | Dwa łyki geopolityki » | Chodzi o kasę? » 

2006/11/06 

Szkodliwe nieuctwo

Mam wrażenie, że większość dziennikarzy funkcjonujących w polskich mediach posiada wykształcenie średnie lub wyższe. Jak to się zatem stało, że najwyraźniej nikt z nich nie czytał powieści Goethego pt. "Cierpienia młodego Wertera"? A jeśli przerabiali tę lekturę, to czy nie słyszeli o tzw. efekcie Wertera, który polega na tym, że nagłaśnianie samobójstw wywołuje dalsze samobójstwa? Jest to zjawisko na tyle znane, że każde liczące się medium ma ściśle określony regulamin mówiący o tym, w jaki sposób informować o takich zdarzeniach. Tak jest na świecie. U nas, oczywiście, musi być inaczej.

W 2003 roku Światowa Organizacja Zdrowia wydała w Polsce broszurkę pod tytułem "Zapobieganie samobójstwom. Poradnik dla pracowników mediów."(PDF)

W poradniku czytamy:

"Ogólnie rzecz biorąc, istnieje wystarczająco wiele danych aby przyjąć, że pewne formy niefikcyjnych doniesień prasowych i telewizyjnych o samobójstwach wiążą się ze statystycznie istotnym wzrostem liczby samobójstw; wydaje się, że ten wpływ jest najsilniejszy w odniesieniu do ludzi młodych."

Ostatnio pewna młoda osoba popełniła samobójstwo. Ciekawie wychodzi porównanie zaleceń WHO z polską praktyką medialną AD 2006.

Jak informować o samobójstwie
1. Trzeba za wszelką cenę unikać sensacyjnego rozgłosu w mediach wokół przypadków samobójstw, szczególnie wówczas, gdy zamieszana jest w nie jakaś znana osobistość. Informacje na ten temat należy ograniczyć do absolutnego minimum. (...) Trzeba dołożyć wszelkich starań, aby uniknąć przesady i wyolbrzymiania.(...) Tytuły na pierwszej stronie gazet nigdy nie są właściwym miejscem dla informacji o samobójstwie.


Każdy, kto był w Polsce w dniach następujących po samobójstwie Ani wie, że był to pierwszy news we wszystkich programach telewizyjnych i radiowych. Gazety nie były gorsze. Trzy przykłady poniżej.

Pierwsza strona SuperExpresu


Pierwsza strona Faktu


Druga strona Gazety Wyborczej


„2. Należy unikać szczegółowych opisów użytej metody samobójstwa i sposobu jej przygotowania.”

Prawie wszystkie media informowały, że Ania popełniła samobójstwo przez powieszenie a niektóre dodawały, że powiesiła się na skakance.

„3. Nie powinno się opisywać samobójstwa ani jako czegoś niewytłumaczalnego, ani też w sposób nadmiernie uproszczony. Samobójstwo nigdy nie jest skutkiem jednego czynnika czy zdarzenia.”

Wszyscy jednoznacznie wskazują, że jedyną przyczyną samobójstwa Ani było zachowanie jej "kolegów” z klasy i brak dyscypliny w szkole. Na pewno jest w tym wiele racji, ale czy to jedyne przyczyny? Czy Ty, szanowny czytelniku, popełniłbyś samobójstwo na miejscu Ani?

"4. Nie należy przedstawiać samobójstwa jako metody radzenia sobie z problemami osobistymi, takimi, jak bankructwo, oblanie egzaminu, czy molestowanie seksualne."

Bez komentarza.
_______

Profesjonalizm naszych mediów i nagłaśnianie tragedii dziewczyny z Gdańska daje już rezultaty:

Kolejne samobójstwo nastolatki

Poniedziałek, 6 listopada

"Lubuska policja ujawniła, że w piątek po południu w Sulęcinie - nieopodal swojego domu - powiesiła się 17-letnia dziewczyna.
Do dziś nie wiadomo dlaczego. Była dobrą uczennicą, nie miała kłopotów ani w domu ani w szkole. Nie pozostawiła żadnego listu."

Poziom wiedzy większości dziennikarzy w Polsce jest żałosny (pomimo wykształcenia) poziom moralny - żaden. To i czemu się dziwić że sępią. Proponuję kazdemu komu się chce przeprowadzić taki sprawdzian. Znajdzcie w jakichkolwiek gazetach artykuły na temat w którym jesteście fachowcami i skonfrontujcie tekst ze swoja wiedzą. Gwarantuję że znajdziecie tyle błedów i przeinaczeń iz uznacie artykuł za gniot niewarty czytania.
Wniosek jest taki iż nie można ufać również tekstom o tematach na których się nie znacie bo będzie to poziom podobny. Niewiedza ,lenistwo, niestaranność , brak poczucia odpowiedzialności to cechy dzisiejszych sępów. Ich bożkiem jest pieniądz i jemu wszystko podporządkowywują.Od zawsze jestem oburzony relacjami z tzw. detalami , bo nic nie wnoszą do wiedzy o faktach tylko działają na prymitywne instynkty u ludzi.

Wiadomo że polacy robią wszystko "od d***y strony" ale tym razem pazerność i brak poszanowania życia przez media przekroczyły granice. I nie można tu się czepiać tylko brukowców typu Fakt/SE ponieważ wszystkie radia/gazety/telewizje "trąbiły" o śmierci Ani. Chyba należało by przywrócić cenzurę bo widać że za duża wolność prowadzi do anarchii.
P.S.: Co do twojego pytania przy pkt. 3: Zadzwonił bym po kuzynów aby pokazali "kolegom z klasy" czego nie wolno robić. Szkoda że dla Ani było to za ciężkie :/

Naprawdę dobrze byłoby to rozgłosić szerzej, niż Blog/Wykop... może maile do największych polskich gazet i innych mediów "szerszych" dla zwykłego zjadacza chleba niż Internet?

Bo naprawdę warto. Ta cała sytuacja to już jest jedna, wielka przesada.

swietny wpis!

Mam wrażenie, że w całej tej nagonce dziennikarzy nie chodzi o obiektywne przekazanie informacji. Szukanie sensacji a nie informacji jest teraz domeną mediów. Generalizując i stosując Waszą retorykę to można powiedzieć, że: dzięki Wam dziennikarze mamy Leppera i Giertycha w sejmie, dzięki Wam mamy kolejną samobójczynię! Szkoda, że dziennikarstwo zeszło na psy!
Powyższy komentarz napisałem językiem "mediów"

Wy tu polemizujecie jak osoby z Dr przed nazwiskiem, a tu chodzi tylko o jedną prostą sprawę/rzecz. Sensacja = Nakład = Pieniądze! a w polsce jest wolna amerykanka resztę dopiszcie sobie sami....

Dzięki za ten tekst i info o publikacji WHO. Mam tylko jedną uwagę. Konkulzja o tym, że są "już rezultaty" jest moim zdaniem nieuzasadniona. Wg danych KGP w Polsce w ostatnich kilkunastu latach ma miejsce od 4 tys do 5 tys samobójstw rocznie czyli statystycznie podnad 10 dziennie. Poza tym najwięcej aktów samobójczych popełniają ludzie w wieku 16-21 lat. Nieuzasadnione jest więc twierdzenie, że samobójstwo dziewczyny z Sulęcina jest wynikiem nagonki prasowej. Tyle.

"W wielkich państwach szkolnictwo zawsze będzie co najwyżej średnie, dla tej samej przyczyny, dla której w wielkich kuchniach w najlepszym razie gotują średnio"

(F. Nietzsche)

http://aphorism.blox.pl/html

Prześlij komentarz